Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views :

Sokół feat. Dawid Podsiadło – Świadomy sen

/
/
/
159 Views
Podziel się!
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  



„Świadomy sen” to efekt współpracy Sokoła i Dawida Podsiadło, w ramach projektu „Rób to, w co wierzysz”, dla jednej z największych marek whisky. Zainspirowani wspólnym wyjazdem do Szkocji, artyści stworzyli nieoczywisty blend dwóch styli muzycznych i osobowości. Tekst mówi o tym, że czasem najlepszą decyzją jest krok wstecz, po to by kolejnych dziesięć było do przodu.

Artist: Sokół, Dawid Podsiadło;
Title: Świadomy sen;
Album: Wojtek Sokół;
Music: DrySkull;
Lyrics: Sokół, Dawid Podsiadło;
Executive producer: Maciej Woć, Piotr Szulc;
Script/Director: Daniel Jaroszek;
Photos: Mateusz Dziekoński;
File: Video;
Label: Prosto;
Casts: Sokół, Dawid Podsiadło, Joanna Balas, Marek Dmoch, Paulina Nowak, Elżbieta Pionka, Mariusz Zieliński, Mei Guanggui;

Idea: Vml;
Executive Creative Director: Dawid Szczepaniak;
Creative / Copywriter: Łukasz Ciuchnicki;
Creative / Art Director: Michał Oleksów;
Account Director: Michał Kasperczyk;
Account Executive: Beata Widłok;
Strategy Director: Paweł Loedl;
Production Manager: Anna Wróblewska;

Production House: Makata;
Producer: Jan Szczeniowski;
Line Producers: Ola Pudło, Dominika Głuchowska;
1st AD: Piotr “Łazanka” Łaznowski;
Stage Designer: Od Niechcenia: Dorota Kulawik, Kuba Kiewicz, Czesiek Beckham;
Costumes: Daria Biedrzycka;
Make-Up & Hair: Iza Kućmierowska;
Hair Support: Aleksandra Płużyńska;
Casting: Dagny Mentrak;
Vhs: Czarek Kazimierowski, Filip Bartczak;
Film Stills: Dorota Świderska;
Focuspuller: Maciek “Horyzont” Barański, Łukasz Dziadek;
Camera Assistant: Kuba Żukowski;
Camera Equipment: Fastmedia;
Gaffer: Andrzej Bąkowski;
Sparks: Michał “Kajtek” Górski, Tomek Mączka, Adamek Adam Mączka;
Light Equipment: Piramida;
Grip: Przemysław “Groszek” Liberman, Norbert Bernstock, Jarosław Rawecki;
Grip Equipment: Grip7;
Cars: Head2head Team: Krzysztof “Brylant” Szymański , Konrad “Kondziu” Czoboda, Paweł “Pachi” Michałowski, Tomasz “Lichy” Lichański;
Cars Support: Radek Dąbrowski, Norbert “Ryba” Próchniewicz
Security: Zbigniew “Czacha” Cichecki;

Postproduction House: Orka;
Postproduction Manager: Agnieszka Koterba;
Edit: Tomek Mączka // Psm, Maciek Kozłowski // Psm;
Online: Franek Jankowski;

Color Grading: Piotr Nowicki // Miło;
Color Grading Managers: Natalia Grajcar, Paweł Kuczyński // Miło;
Sound: Błażej Kafarski // Głośno;

Subskrybuj nasz kanał na YouTube / Subscribe our YouTube channel:

source

  • Buffer
  • stumbleupon
  • Reddit

21 Comments

  1. Tekst piosenki:

    Nocami gotują mnie
    Inne decyzje
    Nadchodzą kiedy śpię
    Skutecznie psują mi dzień

    Jeden krok w tył, 10 w przód – taniec z życiem
    I nie przepraszam za to, że znam kroki tu wyśmienicie
    Rutyna jest jak porcelana, upuściłem ją
    Rozpadła się na strony świata, nie mów, że to błąd
    Podniosłem z ziemi los, po który bał się schylić tłum
    I długo go nosiłem bo Jokera głupio stracić tu
    Patrz i rób, w co tam wierzysz
    Nie zazdrość im
    Praca, sen, kariera i seriale – takie same dni
    Lubię łapanie chwil, przedłużam orgazm
    Kochanie znowu na mnie pięknie trzęsiesz się z gorąca
    Nie tracę życia kiedy śpię, sen to mała śmierć
    Więc mój świadomy jest, a w nim ponownie śnię
    Jak ciemna sieć, ukryte drzwi, schowane w cień
    Wracamy nad ranem gdzieś, po tym potłuczonym szkle
    Uratowany dzień z nijakości, popatrz
    Tylko głupi nie ma wątpliwości, chociaż…

    Pełen wadliwych chwil
    I wątłych dni
    Ja znów odwrócę wzrok
    Niepewnym krokiem ruszę bo
    Kiedy jak zbity pies
    Czekam na nagą kość
    Najbardziej lubię myśleć o tym kim byłbym gdyby nie to

    Ciemnymi nocami gotują mnie te decyzje niepodjęte
    Nie znamy ich, choć może były piękne
    Tych dokonanych wyborów zbieramy żniwa
    Mogła spać obok mnie, ja nie wiem jak się nazywa

    Lecz jednak jeden dzień
    Lub jedna noc
    Doprowadziła mnie do miejsca, w którym jestem
    Czy byłem pełen sił, czy miałem tego dość
    Dzięki tej chwili dzisiaj patrzę na tę przestrzeń

    Strzelnica życia, gdzie zapałki są z betonu
    Krzywe lufy a nagrody komuś dawno już rozdano po kryjomu, w domu

    Nie zapraszam
    Nie przeproszę
    Nie zapytam nawet
    Nie zawracam
    Nie zatrzymam się
    Nim nie dojadę
    Na krótką chwile zorientuję się, że mam szczęście
    Nigdy nie żałuję, że jestem kim jestem

    Pełen wadliwych chwil
    I wątłych dni
    Ja znów odwrócę wzrok
    Niepewnym krokiem ruszę bo
    Kiedy jak zbity pies
    Czekam na nagą kość
    Najbardziej lubię myśleć o tym kim byłbym gdyby nie to

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This div height required for enabling the sticky sidebar
Translate »