Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views :

Taco Hemingway – Abonent jest czasowo niedostępny (prod. Borucci)

/
/
/
82 Views
Podziel się!
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  



“CAFÉ BELGA” – drugi długogrający album w dorobku Taco Hemingwaya, wyprodukowany w całości przez Rumaka i Borucciego.

Zamów/pobierz:
Spotify:
Mix/mastering: Rafał Smoleń
Nagrania: Jan Kwapisz dla Studio Nagrywarka

source

  • Buffer
  • stumbleupon
  • Reddit

30 Comments

  1. Tekst piosenki:

    [Zwrotka 1]
    To był sen jakich wiele (sen jakich wiele)
    Zamówiłem już taryfę, żeby jechać znowu gdzieś na imprezę (chciałbym ZTMem, ej)
    Biorę ten inhalator, nagle dziwnym dźwiękiem do mnie śpiewa Messenger (śpiewa, śpiewa, śpiewa)
    Borys pyta, czy depresja, myślę: nie no stary, przestań, już lecę
    Zmierzam w ten eter, wjeżdżam w to miejsce gdzie wybrzeża ferment
    A tech-branża wkręcona w techno, ty palisz zmęczona mentol
    Rekin kobiety na węgorz łowi tu, a druga wędka to bank-roll
    Ale nagle znikasz mi w oparach dymu
    W mojej głowie twoja twarz tak jak lata temu
    Na mej mapie zmarszczki, ale mnie to nie martwi
    Bo kiedy byłem gładki to nie miałem celu
    Wokół parkietu jak Tabaluga
    Mam astmę, czy możesz mi zabrać szluga?
    Zanim zasnę to dzwonię i sprawa głupia
    Bo w słuchawce czerwonej odbiera ta baba, ta baba duka

    [Refren]
    Abonent jest czasowo niedostępny (abonent, abonent, abonent)
    Abonent jest czasowo niedostępny (abonent, abonent, abonent)
    Abonent jest czasowo niedostępny (abonent, abonent, abonent)
    Abonent jest czasowo niedostępny
    Chyba nauczyłaś się nie odbierać w weekendy

    [Zwrotka 2]
    Dziwny komunikat, kiedy dzwoni moje serce
    Wybacz, abonament jest czasowo niedostępny (wstrętny, wstrętny)
    Błaga o debatę, odpowiadam mu, że nie chcę (nie chcę, przestań)
    Jak lokator, który wierci dziury mi na piętrze
    Wbijasz szpile, wolę gdy wysyłasz mi pinezkę
    Robisz z igły widły i to chyba niebezpieczne (leżę grzecznie)
    Po akupunkturze już, a krew mi dalej cieknie (wiesz, że lekcję)
    Rzutu talerzami możesz dawać Magdzie Gessler (nie no, pięknie)
    Kiedy już nie ręczę za siebie podaj mi rękę
    Budujemy mury, ja wolałbym Keine Grenzen
    Koniec już postawy marzycielskiej
    Za szybą laurki od straży miejskiej
    Im samotniej się czuję we własnym świecie
    Jakimś cudem to widzę te pary częściej, lecą flary wszędzie

    [Refren]
    Abonent jest czasowo niedostępny (abonent, abonent, abonent)
    Abonent jest czasowo niedostępny (abonent, abonent, abonent)
    Abonent jest czasowo niedostępny (abonent, abonent, abonent)
    Abonent jest czasowo niedostępny
    Chyba nauczyłaś się nie odbierać w weekendy
    Abonent jest czasowo niedostępny (abonent, abonent, abonent)
    Abonent jest czasowo niedostępny (abonent, abonent, abonent)
    Abonent jest czasowo niedostępny (abonent, abonent, abonent)
    Abonent jest czasowo niedostępny
    Chyba nauczyłaś się nie odbierać w weekendy

    [Bridge]
    Halo?
    Tarararara, tarararara

    [Zwrotka 3]
    Odbierasz i się robi w końcu pozytywnie
    Ta negatywność jak nowotwór – to się wytnie
    Dobra robota Borucci, bo w końcu w spokojne rytmy
    Choć paru tych fanów nagle prosi o nowy "Szprycer"
    To nowy Fifi, czyli spokojne ruchy jak młody Bobby Fischer
    Ostatnio piłem tę wódę jak nowy PRO8L3M wyszedł
    Dzieciaki sprane mózgi, za dużo kody pitej
    Zamyślony se krążę z brodą jak młody Žižek

    [Bridge]
    Moje życie nieistotne, kiedy nie ma ciebie
    I dlatego w twoją stronę lecę samolotem teraz, lecę samolotem
    Szczupła stewardessa słyszy tę rozmowę
    Mówi o trybie samolotowym i się przeokropnie gniewa
    Także pogadamy potem
    Nie mamy czasu na głupoty, mam 28 lat
    A potomnych ciągle na mym horyzoncie nie ma
    Ale nie gadajmy o tym
    Jak telefon z lat 90. trzęsę się na myśl o kontakcie z tobą
    Czuję już twój dotyk niemal
    Tylko ty mnie umiesz włączyć

    [Zwrotka 4]
    Skup się proszę na moment
    Dzień dobry, halo, z tej strony twój ulubiony abonent
    Nie mam siły na emoji, chyba wolę przedzwonić
    Jeżeli nie umiesz kochać, ja chętnie mogę przeszkolić
    W Motoroli nie widziałem reklam
    Nie patrzyłem z odległości jednej czwartej metra
    Na te sztuczne mordy cały pierdolony spektakl
    Jak zapełniony dysk u mnie na to nie ma miejsca.

  2. No I jak zwykle kolejna ulubiona piosenka od Fifiego. Każdym razem jak Taco nam daje nowy album to dla mnie nowa piosenka stanie się jedna z moich ulubionych od niego. Pewnie następny rok nie będzie inaczej.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This div height required for enabling the sticky sidebar
Translate »