Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views :

Taco Hemingway – TIJUANA feat. Kizo (prod. Rumak)

/
/
/
130 Views
Podziel się!
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  



POCZTÓWKA Z WWA, LATO ’19
Oto kilka opowieści z Warszawy. Ode mnie, dla was. Niechaj umili wam to kolejne burzliwe lato.

Utwór dostępny na platformach cyfrowych:

Zamów CD:
Mix / Mastering: Rafał Smoleń
Nagrania: Jan Kwapisz dla Studio Nagrywarka
Produkcja wykonawcza: 2020

Zdjęcia: Paweł Fabjański (Shootme)
Projekt okładki: Full Metal Jacket
Projekt grafiki na youtube: PWEE 3000

source

  • Buffer
  • stumbleupon
  • Reddit

39 Comments

  1. [Intro: Dawid Podsiadło & Taco Hemingway]
    Pocztówka z Warszawy, lato 2k19. Na zdrowie
    Ohh! Oh! Ohh

    [Refren: Taco Hemingway]
    Trzydzieści dwa stopnie
    Znów pogoda nie traktuje zbyt łagodnie
    Nie wszystko złoto co się świeci
    Ale wszystko złoto czego Midas dotknie (tsss)
    Trzydzieści dwa stopnie
    Znów pogoda nie traktuje zbyt łagodnie
    Pieniądz leży na ulicy
    Tylko trzeba go dostrzegać by go podnieść

    [Zwrotka 1: Taco Hemingway]
    WWA jak Tijuana
    Wstaję o dziewiątej puszczam bit z rana
    Do dwudziestej piątej jestem w ekranach
    Sprawdzam wiadomości, czy był dziś zamach
    A na portalu nowa fryzura Crisitiana
    Nie Facetime'uj dzisiaj bo nie mam nic w planach
    Tyle żaru, WWA jak brytfanna
    Mordo, mordo nie wychodzę, mordo, dziś wanna
    Chowam się jak marijuana kitrana
    Leżę sobie w wannie słucham płyt Maanam
    Nasza miłość jest jak opium
    Ona Grace Jones a ja Indiana
    Skwierczy karoseria na Peugeocie (tss)
    Rano wstaję na mecz KP Koziej (tss)
    Mów mi Fifi Inzaghi
    Niby trzy bramki byku ale sytuacji z osiem (Wstyd, oh!)

    [Refren: Taco Hemingway]
    Trzydzieści dwa stopnie
    Znów pogoda nie traktuje zbyt łagodnie
    Nie wszystko złoto co się świeci
    Ale wszystko złoto czego Midas dotknie (tsss)
    Trzydzieści dwa stopnie (tsss)
    Znów pogoda nie traktuje zbyt łagodnie (tsss)
    Pieniądz leży na ulicy
    Tylko trzeba go dostrzegać by go podnieść, o

    [Zwrotka 2: Kizo & Taco Hemingway]
    Midas chyba dotknął mojej szyi (Mmm, hmm)
    Ciekaw kiedy dotknie płyty (Uh-huh)
    Jak nie mogę dzielić dobrych chwili z nimi to nagrywam o tym płyty
    Leżę, patrzę instastory
    Tam piękne życia, serio farmazony
    Ja palę (Gibony) jak fury (Opony)
    Moje meble to są po butach kartony (Yeah, yeah)
    Trzydzieści dwa stopnie, dresscode to klapki
    Na bankiety tak samo jak do Żabki (Ksch-ksch)
    Kursy kiedyś od klatki do klatki
    Dziś wolę jacuzzi tam na ostatnim
    Bonnie i Clyde, ukradłem Słońce dla Ciebie, lecz w lato lubisz zimne wino
    I z tobą prywatny raj mam, każda inna się okazała zdzirą (Kizo, oh!)

    [Refren: Taco Hemingway & Kizo]
    Trzydzieści dwa stopnie
    Znów pogoda nie traktuje zbyt łagodnie
    Nie wszystko złoto co się świeci (Brr-brr)
    Ale wszystko złoto czego Midas dotknie (Tss)
    Trzydzieści dwa stopnie
    Znowu klimat nie traktuje zbyt łagodnie
    Pieniądz leży na ulicy
    Tylko trzeba go dostrzegać by go podnieść

    [Zwrotka 3: Taco Hemingway]
    Trzydzieści dwa stopnie, na czterdziestym drugim stałem w oknie
    Na robocie dwa cztery na dobę
    Po dwudziestej trzeciej jadę wozem (Brr-brr)
    Nowy Michael Jordan tylko, że rapowy (Rapowy)
    Cztery osiem dwa dwa kierunkowy (Kierunkowy)
    Cztery cztery dzwoni ona dzwoni Londyn (aha)
    Jak cztery siedem na głowie kody kreskowe (ohh)

    [Refren: Kizo i Taco Hemingway]
    Trzydzieści dwa stopnie
    Znów klimat nie traktuje zbyt łagodnie
    Nie wszystko złoto co się świeci
    Ale wszystko złoto czego Midas dotknie
    Trzydzieści dwa stopnie
    Znów pogoda nie traktuje zbyt łagodnie
    Pieniądz leży na ulicy
    Tylko trzeba go dostrzegać by go podnieść

  2. A tu coś dla was:

    wakacyjne pierdolenie twojej starej na basenie (na basenie)
    wakacyjne pierdolenie twojej starej na basenie
    wyciągam przyrodzenie

    wakacyjne pierdolenie twojej starej na basenie
    czuje podniecenie i wyciągam przyrodzenie
    pełna penetracja a nie żaden bity Niemiec
    wakacyjne pierdolenie twojej starej na basenie

    wakacyjne pierdolenie twojej starej na basenie
    czuje podniecenie i wyciągam przyrodzenie
    pełna penetracja a nie żaden bity Niemiec
    wakacyjne pierdolenie twojej starej na basenie

    muka
    twoja stara to jebana suka
    szuka po basenie typów i się stuka
    pragnę sukę zbrukać
    jara mnie okropnie
    lukam na nią z góry
    waląc sobie konia w oknie
    ooo
    42 stopnie
    marzę o tym że mnie kiedyś dotknie
    gorące Miami
    jest tu twoja mami
    która pod palmami się pierdoli z menelami
    wszyscy zakochani w niej (hej hej hej)
    ściąga swój jebany stanik (hej hej hej)
    w banku spermy ściągła gacie (hej hej hej)
    zostawiła na lokacie (hej hej hej)
    żona twego taty na 3 baty pierdolona
    gdy zjeżdża do chaty wciska tobie farmazona
    że zarabia na sprzątaniu w holenderskich domach
    a się kurwi pierdolona byś miał nowego ajfona

    wakacyjne pierdolenie twojej starej na basenie
    czuje podniecenie i wyciągam przyrodzenie
    pełna penetracja a nie żaden bity Niemiec
    wakacyjne pierdolenie twojej starej na basenie

    wakacyjne pierdolenie twojej starej na basenie
    czuje podniecenie i wyciągam przyrodzenie
    pełna penetracja a nie żaden bity Niemiec
    wakacyjne pierdolenie twojej starej na basenie

    słońce napierdala siedzę sobie w okularach
    basen twoja stara zaraz będzie bara-bara
    otwieram sobie browara i nic nie obchodzi mnie
    są pieniądze jest gitara tylko twojej starej chce
    macham dolarami mami zaczyna się gapić
    personifikacja pierdolonej pornografii
    mrowieje mi krocze soczysta jak soczek Cappy
    babe call me 'papi' mówię babe call me 'papi'
    jebany krokodyl
    wyskakuje z wody
    wywołuje wzwody
    koronkowym body
    trochę podobna do Dody (no no no no no)
    co przypierdoliła w schody (no no no no no)
    nogi rozłożyła smyram ją po brudnej piczy
    gorszy szlauf niż moja była a to pierdolony wyczyn
    MVP from bitches
    proszę ściszyć głośnik
    ja i twoja mama chcemy trochę prywatności

    wakacyjne pierdolenie twojej starej na basenie
    czuje podniecenie i wyciągam przyrodzenie
    pełna penetracja a nie żaden bity Niemiec
    wakacyjne pierdolenie twojej starej na basenie

    wakacyjne pierdolenie twojej starej na basenie
    czuje podniecenie i wyciągam przyrodzenie
    pełna penetracja a nie żaden bity Niemiec
    wakacyjne pierdolenie twojej starej na basenie

    wakacyjne pierdolenie twojej starej na basenie (na basenie)
    wakacyjne pierdolenie twojej starej na basenie
    wyciągam przyrodzenie

    wakacyjne pierdolenie twojej starej na basenie (na basenie)
    wakacyjne pierdolenie twojej starej na basenie
    wyciągam przyrodzenie

  3. Nie zesrajcie się tylko że wstawił bez zapowiedzi, jakbyście nie wiedzieli fifi zawsze tak robi a przez wasze debilne komentarze nie da się poczytać normalnych
    Pozdrawiam z rodzinką!

  4. Tekst:

    Trzydzieści dwa stopnie, znów pogoda nie traktuje zbyt łagodnie
    Nie wszystko złoto ci się świeć, ale wszystko złoto czego Midas dotknie
    Trzydzieści dwa stopnie, znów pogoda nie traktuje zbyt łagodnie

    Pieniądz leży na ulicy, tylko trzeba go dostrzegać by go podnieść

    WWA jak Tijuana, wstaje o dziewiątej puszczam bit z rana
    Do dwudziestej piątej jestem w ekranach
    Sprawdzam wiadomości czy był dziś zamach
    A na portalu nowa fryzura Kristiana
    Nie face teamuj dziś, bo nie mam nic w planach
    Tyle żaru, WWA jak brytwana
    Mordo nie wychodzę, mordo dziś wanna
    Chowa się jak marihuana kitrana
    Leże sobie w wannie, słucham płyt Manam
    Nasz miłość jest jak opium
    Ona Grace Johns a ja Indiana
    Skwierczy karoseria na peugeocie
    Rano wstaje na mecz KP Kozia
    Mów mi Fifi Inzhagi, niby trzy te bramki
    Ale z sytuacji osiem wstyd

    Trzydzieści dwa stopnie, znów pogoda nie traktuje zbyt łagodnie
    Nie wszystko złoto ci się świeć, ale wszystko złoto czego Midas dotknie
    Trzydzieści dwa stopnie, znów pogoda nie traktuje zbyt łagodnie
    Pieniądz leży na ulicy, tylko trzeba go dostrzegać by go podnieść

    Midas chyba dotkną mojej szyj, ciekaw kiedy dotknie płyty
    Jak nie mogę dzielić dobrych chwil z nimi to nagrywam o tym płyty
    Leżę, patrzę insta sotry tam piękne życie, a serio farmazony
    Ja palę gibony jak fury opony
    Moje mebla to są po butach kartony
    Trzydzieści dwa stopnie dress code to klapki
    Na bankiety tak samo jak do Żabki
    Kursy kiedyś od klatki do klatki, dziś wolę jacuzzi tam na ostatnim
    Bony i Clyde ukradłbym słońce dla ciebie, lecz w lato lubię zimne wino
    I z tobą mam prywatny raj mam, każda inna okazała się ździrą
    Kizo oow

    Trzydzieści dwa stopnie, znów pogoda nie traktuje zbyt łagodnie
    Nie wszystko złoto ci się świeć, ale wszystko złoto czego Midas dotknie
    Trzydzieści dwa stopnie, znów pogoda nie traktuje zbyt łagodnie

    Pieniądz leży na ulicy, tylko trzeba go dostrzegać by go podnieść

    Trzydzieści dwa… stopnie
    Na czterdziestym drugim stałem w oknie
    Na robocie dwa cztery na dobę
    Po dwudziestej trzeciej jadę wozem
    Nowy Michael Jordan tylko, że rapowy
    4822 kierunkowy
    44 dzwoni ona, dzwoni Londyn
    Jak 47 na głowie kody kreskowe

    Trzydzieści dwa stopnie, znowu klimat nie traktuje zbyt łagodnie
    Nie wszystko złoto ci się świeć, ale wszystko złoto czego Midas dotknie
    Trzydzieści dwa stopnie, znów pogoda nie traktuje zbyt łagodnie

    Pieniądz leży na ulicy, tylko trzeba go dostrzegać by go podnieść

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This div height required for enabling the sticky sidebar
Translate »