W tekście mogą pojawić się linki afiliacyjne. Jeśli zdecydujesz się na zakup za ich pośrednictwem, możemy otrzymać prowizję. Twoja cena pozostaje bez zmian.

Skate’owe DNA, pragmatyczny dobór fasonów i wyczucie codziennego stylu – Butter Goods otwiera trzeci kwartał 2026 ofertą, która trafia w sedno przejściowych tygodni między latem a jesienią. Marka „z drugiej strony globu” nie szuka fajerwerków, tylko buduje spójny system ubrań, które można łatwo łączyć i rotować w zależności od kaprysów pogody. Efekt? Garderoba, która wygląda streetowo, a działa jak narzędzie.

Warstwa wierzchnia, która robi różnicę
Na starcie mamy komplet opcji od lekkich po konkretnie dogrzewające. Puchowe kurtki biorą na siebie chłodniejsze poranki i późne wieczory, a gdy słońce wyjdzie zza chmur, do gry wchodzą wiatrówki i trackjackety. Te dwie ostatnie dają dokładnie to, czego szukamy w sezonie przejściowym: ochronę przed wiatrem i przelotnym deszczem bez zbędnego obciążenia. To też idealna baza do warstwowania – wystarczy zagrać fakturą materiałów i różnicą gramatur, by uzyskać głębię sylwetki.

Dzianiny i bluzy – serce układu warstw
Pod kurtkami i lekkimi jacketami wchodzą dzianiny oraz klasyczne bluzy. Butter Goods podaje je w dwóch wariantach: z kapturem (dla tych, którzy lubią miękką ramę kaptura i streetowy kontur) oraz z zapięciem pod szyją, które ułatwia wentylację i pozwala dopasować dekolt do reszty outfitu. Te elementy są nośnikiem codziennego komfortu – to one odpowiadają za feeling i funkcję w 80% sytuacji dnia, czy to na desce, czy w miejskim biegu między spotkaniami.

Koszule i T-shirty – prostota robi robotę
Kolekcję spina duet, który zawsze działa: koszule i T-shirty. Mamy wersje koszul z długim i krótkim rękawem, więc łatwo reagować na temperaturę bez rezygnowania z precyzyjnego, czystego looku. Pod spodem lub solo pracują T-shirty z prostymi grafikami i napisami. To estetyka, za którą Butter Goods jest cenione: bez krzyku, ale z wyraźnym charakterem. T-shirty stanowią rdzeń każdej rotacji – od skate parku po biuro o luźniejszym dress code.

Na dole: luźne sylwetki i pełen przekrój tkanin
Dół fitów to luźniejsze, swobodnie skrojone spodnie, które układają się naturalnie na bucie i nadają całości niewymuszonej objętości. Marka miksuje tu denim, dresy, materiałowe kroje, bojówki i chino, a potem przenosi te same materiały na szorty. Dzięki temu możesz trzymać się jednego vibe’u niezależnie od pogody: kiedy robi się cieplej, po prostu wymieniasz spodnie na krótszą wersję. To proste, funkcjonalne i bardzo „w duchu Butter”.

Czapki domykające całość
Całość zamyka szeroki wybór czapek. To detal, który ułatwia zbalansowanie proporcji, a jednocześnie ma czysto użytkową funkcję w przejściowej aurze. Nieważne, czy grasz w klasyczne beanie, czy daszek – nakrycie głowy w tej kolekcji nie jest dodatkiem, tylko integralnym elementem outfitu.

Dlaczego to działa w mieście?
Kolekcja na Q3 2026 jest przemyślana pod kątami, które w mieście liczą się najbardziej: elastyczność, wygoda i szybkość dopasowania. Sercem konceptu jest warstwowość. Pomyśl o zestawie: trackjacket + dzianina z kołnierzem zapinanym pod szyją + luźny denim. Gdy temperatura spada, dokładamy puch. Gdy nagle wychodzi słońce, puch ląduje w ręce, a cała reszta dalej trzyma linię. To prosta układanka, ale właśnie te proste rzeczy nosimy najczęściej.

Skate’owe korzenie, codzienne tempo
Butter Goods jest mocno zakorzenione w skateboardingu, co widać w proporcjach i funkcjonalności. Fasony są projektowane tak, by nie ograniczać ruchu, a jednocześnie zachować wyraźną, nowoczesną sylwetkę. Marka nie goni za chwilowymi sztuczkami – koncentruje się na ubraniach, które od rana do wieczora wyglądają dobrze i pracują razem, niezależnie od planu dnia.

Dostępność i szczegóły
Kolekcja Butter Goods na trzeci kwartał 2026 roku jest już dostępna w sklepie online marki. Jeśli szukasz garderoby na „między porami”, która bez wysiłku łączy styl z funkcją, to jest ten moment, by zrobić update rotacji. Foto: Butter Goods























