w

Chaos Fishing Club wyciąga ducha pracy z targu Tsukiji. FW26 to ciepło, funkcja i ironia prosto z Tokio

Chaos Fishing Club wyciąga ducha pracy z targu Tsukiji. FW26 to ciepło, funkcja i ironia prosto z Tokio – zdjęcie 1
chaos fishing club nets tsukiji market s working spirit for fall winter

W Tokio dzień zaczyna się przed świtem, a najcięższa praca dzieje się, gdy miasto dopiero się budzi. Chaos Fishing Club właśnie tam — w rytmie wózków, lodu i krzyków na stoiskach — zakotwicza swoją kolekcję na jesień i zimę 2026. Zamiast modnego dystansu, marka bierze na warsztat prawdziwe życie: rybacy, kucharze i sprzedawcy z dawnego serca japońskiego handlu rybami stają się zarówno inspiracją, jak i modelami. Efekt? FW26 to miks ciepła, narzędziowej funkcjonalności i tej charakterystycznej, absurdalnej ironii CFC. Hasło „Fishing > Everything” nie jest tu gadką — to DNA całej odsłony.

Chaos Fishing Club wyciąga ducha pracy z targu Tsukiji. FW26 to ciepło, funkcja i ironia prosto z Tokio – zdjęcie 2

Tsukiji jako tło i bohater

Kampania powstała we wnętrzach legendarnego targu Tsukiji, z udziałem ludzi, którzy naprawdę tam pracują. Zero zawodowych modeli, zero sztucznej stylizacji. Wybór miejsca nie jest przypadkowy: przez dekady Tsukiji było największym hurtowym targiem rybnym w Tokio, zanim główne operacje przeniesiono w 2018 roku do Toyosu. Zewnętrzna część dzielnicy wciąż jednak żyje gastronomią i handlem, a CFC przypina swoją filozofię „łowienia” właśnie do tej geograficznej i kulturowej kotwicy. To nie kartka z moodboardu, to real talk — i real workwear przefiltrowany przez skate’owy zmysł humoru.

Chaos Fishing Club wyciąga ducha pracy z targu Tsukiji. FW26 to ciepło, funkcja i ironia prosto z Tokio – zdjęcie 3

Warstwowość, która robi robotę

Trzon linii to odzież na zimniejsze miesiące z myślą o codziennym ruchu. Puchowa kurtka z kapturem zapewnia lekkość i ciepło bez objętości, czyli opcja na szybkie przesiadki między metrem, deską a wieczornym chłodem. Polarowy anorak dostaje niespodziewany twist: kaptur z materiału dresowego nadaje mu miękkość i bardziej streetowy, „hoodie-core’owy” vibe.

Chaos Fishing Club wyciąga ducha pracy z targu Tsukiji. FW26 to ciepło, funkcja i ironia prosto z Tokio – zdjęcie 4

Coach jacket trzyma fason po wierzchu, a w środku odpala smaczek: podszewkę z nadrukiem zimorodka. Ten detal zostaje blisko ciała — bardziej dla użytkownika niż przechodniów — i o to chodzi w CFC: radość z noszenia nie musi krzyczeć. Obok tego nylonowy dres zaprojektowano jako komplet, który działa równie dobrze w całości, co rozbity na dwie stylizacje. Spodnie typu carpenter przychodzą z nadprogramowymi kieszeniami i D-ringiem — praktyczne, gdy nosisz multitool, klucze od rampy albo… niewielką przynętę.

Chaos Fishing Club wyciąga ducha pracy z targu Tsukiji. FW26 to ciepło, funkcja i ironia prosto z Tokio – zdjęcie 5

Do kategorii z krótkim rękawem wpada żakardowy knit top z motywem logo — półformalny, pół-sportowy, wystarczająco „czysty”, by grać z resztą szafy. Do tego dochodzi pełny pakiet bluz, crewnecków i T-shirtów z nowymi oraz powracającymi grafikami CFC, które raz puszczają oko do wędkarstwa, a raz rozbrajają surrealistycznym dowcipem. Na chłód? Dzianinowa, gęsto tkana kominiarka — minimalistyczna, ale techniczna w dotyku.

Chaos Fishing Club wyciąga ducha pracy z targu Tsukiji. FW26 to ciepło, funkcja i ironia prosto z Tokio – zdjęcie 6

Na głowie bez kompromisów: New Era i klasyk 5-panel

Sekcja headwearu jest krótka, ale precyzyjna. W kolekcji pojawia się kooperacja z New Era — dla purystów daszków to znak, że fit i jakość są tu tak ważne, jak ironiczny twist grafiki. Obok debiutuje 5-panel oparty na sprawdzonej, klasycznej bryle, który wchodzi gładko w codzienny uniform deskorolkarza i każdego, kto ceni prostotę z charakterem.

Chaos Fishing Club wyciąga ducha pracy z targu Tsukiji. FW26 to ciepło, funkcja i ironia prosto z Tokio – zdjęcie 7

Nie tylko do szafy: lifestyle, który ogarnia dom, scenę i dok

Chaos Fishing Club konsekwentnie przeciąga motyw targu rybnego do rzeczy, które żyją poza hangerem. Pasek do gitary dostaje ukrytą kieszonkę — niby drobiazg, a rozwiązuje więcej problemów, niż myślisz (kostki, earplugi, karta do metra, mała przynęta). Wielkoformatowy dywan tka wzór tairyobata — tradycyjnych japońskich flag „dużego połowu” — robiąc z salonu hołd dla morskiej symboliki, ale też mocny statement we wnętrzu. Narzędziowa skrzynka to z kolei wielozadaniowy koń pociągowy: sprawdzi się na wypad na ryby, sesję na skateparku i małe DIY. Jedna bryła, trzy światy — i dokładnie o taką mobilność tu chodzi.

Chaos Fishing Club wyciąga ducha pracy z targu Tsukiji. FW26 to ciepło, funkcja i ironia prosto z Tokio – zdjęcie 8

Unisex z myślą o całej ekipie

Kolekcja jest zaprojektowana unisexowo, a wybrane modele pojawiają się również w rozmiarówce dziecięcej. To naturalne przedłużenie filozofii marki, która nie stawia sztywnych granic — ani w płci, ani w definicji „odpowiedniego” kontekstu dla ubrań. Tak jak Tsukiji spinał na co dzień kucharzy, handlarzy, kupujących i turystów, tak CFC FW26 zbiera na jednej osi deskorolkę, wędkarską mantrę i miejski pragmatyzm.

Chaos Fishing Club wyciąga ducha pracy z targu Tsukiji. FW26 to ciepło, funkcja i ironia prosto z Tokio – zdjęcie 9

„Fishing > Everything” w praktyce

To nie kolekcja o przebraniu się za rybaka — to ubrania, które rozumieją sens pracy i przyjemność łowienia momentów. Równowaga między funkcją (kieszenie, D-ring, techniczne dzianiny), ciepłem (puch, polar, kominiarka) i narracją (humor, symbolika tairyobata, ptak-łowca na podszewce) przekłada się na garderobę, która działa od poranka w drodze po kawę po nocny powrót po koncercie. A kampania z prawdziwymi pracownikami Tsukiji przypomina, że styl to nie tylko obrazek — to postawa.

Chaos Fishing Club wyciąga ducha pracy z targu Tsukiji. FW26 to ciepło, funkcja i ironia prosto z Tokio – zdjęcie 10

Drop

Chaos Fishing Club Fall/Winter 2026 ląduje 20 września. Jeśli lubisz, gdy streetwear ma w sobie i żart, i sens konstrukcji — a do tego umie opowiedzieć historię miejsca — ta premiera jest dla ciebie.

Chaos Fishing Club wyciąga ducha pracy z targu Tsukiji. FW26 to ciepło, funkcja i ironia prosto z Tokio – zdjęcie 11
Chaos Fishing Club wyciąga ducha pracy z targu Tsukiji. FW26 to ciepło, funkcja i ironia prosto z Tokio – zdjęcie 12
Chaos Fishing Club wyciąga ducha pracy z targu Tsukiji. FW26 to ciepło, funkcja i ironia prosto z Tokio – zdjęcie 13
Chaos Fishing Club wyciąga ducha pracy z targu Tsukiji. FW26 to ciepło, funkcja i ironia prosto z Tokio – zdjęcie 14
Chaos Fishing Club wyciąga ducha pracy z targu Tsukiji. FW26 to ciepło, funkcja i ironia prosto z Tokio – zdjęcie 15
Chaos Fishing Club wyciąga ducha pracy z targu Tsukiji. FW26 to ciepło, funkcja i ironia prosto z Tokio – zdjęcie 16
Chaos Fishing Club wyciąga ducha pracy z targu Tsukiji. FW26 to ciepło, funkcja i ironia prosto z Tokio – zdjęcie 17

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Co myślisz?

PAF wchodzi w sneakersy. Petal Trainers tną włoską skórę w płatki i pozwalają stylizować sznurowanie – zdjęcie 1

PAF wchodzi w sneakersy. Petal Trainers tną włoską skórę w płatki i pozwalają stylizować sznurowanie

SUICOKE x Vibram Five Fingers Nin-Low Suede: japońskie kohaze spotyka MEGAGRIP w pięciopalczastym zamszu – zdjęcie 1

SUICOKE x Vibram Five Fingers Nin-Low Suede: japońskie kohaze spotyka MEGAGRIP w pięciopalczastym zamszu