w ,

Indygo, bandana i japoński sznyt – dlaczego nowy drop Vans x Bedwin to absolutny must-have

Słuchajcie, w świecie, gdzie co tydzień dostajemy dziesiątki premier, które po miesiącu lądują na dnie szafy, rzadko trafia się coś, co naprawdę ma „to coś”. Coś, co nie jest tylko kolejnym logo naklejonym na znany model. Ale kiedy do gry wchodzi Masafumi Watanabe i jego marka Bedwin & The Heartbreakers, możecie być pewni, że to nie będzie zwykły spacer po parku. Ich trzecia już kolaboracja z Vans to list miłosny do czasów, kiedy moda była czymś osobistym, niemal intymnym. To powrót do korzeni, do dziecięcej zajawki na customizację i do estetyki, która definiuje współczesny streetwear z najwyższej półki.

Sentymentalna podróż Watanabe do czasów młodości

Zanim Bedwin stał się gigantem japońskiej sceny, Watanabe był po prostu dzieciakiem zakochanym w kulturze Zachodniego Wybrzeża. Inspiracją dla tej kolekcji są buty, które Masafumi sam przerabiał jako nastolatek. To niesamowite, jak osobista historia potrafi przełożyć się na produkt, który dziś możemy założyć na nogi. Projektant wziął na warsztat absolutne ikony: modele Vans Authentic oraz Half Cab. Nie szukał rewolucji w formie, bo te sylwetki są doskonałe same w sobie. Postanowił jednak tchnąć w nie duszę za pomocą klasycznego wzoru bandany, który stał się motywem przewodnim całego dropu.

Unikalność w czasach masowej produkcji – każda para jest inna

To jest moment, w którym musimy się zatrzymać, bo to najważniejszy punkt programu. W dobie fabrycznej powtarzalności, gdzie każdy but z taśmy wygląda identycznie, Bedwin & The Heartbreakers postawili na unikalność. Dzięki temu, jak materiał z nadrukiem bandany jest wycinany i nakładany na cholewkę, nie znajdziecie dwóch identycznych par. Każde cięcie, każde przeszycie sprawia, że wzór układa się inaczej. Kupując te buty, masz pewność, że Twoja para jest jedyna w swoim rodzaju – dosłownie. To rzemieślnicze podejście do sneakersów, które kojarzy mi się z japońską filozofią dopracowania każdego detalu do perfekcji. To nie jest but, który kupujesz tylko po to, żeby go „zajechać” na desce; to małe dzieło sztuki użytkowej.

Bedwin and The Heartbreakers x Vans Bandana Pack Spring

Głębokie indygo i klimat West Coast

Jeśli śledzicie to, co robię, wiecie, że mam słabość do konkretnych palet barw. Tutaj nie ma miejsca na krzykliwe neony. Całość opiera się na głębokim granacie, który nawiązuje do klasycznego indygo. To kolor, który starzeje się z klasą – im dłużej będziesz w nich chodzić, tym lepiej będą wyglądać. Ten odcień to bezpośrednie nawiązanie do estetyki wybrzeża USA, przefiltrowanej przez japońską wrażliwość. Buty zachowały swoją duszę dzięki klasycznej, wulkanizowanej podeszwie w czystej bieli, która idealnie kontrastuje z ciemną cholewką. Do tego dochodzą tradycyjne, bawełniane sznurówki – prostota, która zawsze wygrywa.

Gdzie szukać tych perełek i jak je stylizować?

Ta kolekcja to idealny pomost między elegancją a luźnym, miejskim stylem. Wyobraźcie sobie te Half Caby do szerokich, surowych jeansów i prostego, białego t-shirtu o wysokiej gramaturze. To zestaw, który nigdy nie wyjdzie z mody. Z kolei model Authentic z racji swojej smukłej sylwetki świetnie siądzie nawet do nieco bardziej formalnych spodni typu chino czy lnu, przełamując ich sztywny charakter. Kolekcja w pierwszej kolejności ląduje na oficjalnej stronie Bedwin & The Heartbreakers, a później trafi do najbardziej prestiżowych butików na świecie. Jeśli szukacie czegoś, co wyróżni Was z tłumu, a jednocześnie pokaże, że znacie historię i cenicie jakość, to propozycja od duetu Vans i japońskiego mistrza jest właśnie dla Was. Nie czekajcie, bo takie projekty znikają szybciej, niż zdążycie powiedzieć „sold out”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Co myślisz?

Margaret Tak musialo byc Official Video jpg

Margaret – Tak musiało być (Official Video)

Lookbook Levis Workwear Spring Summer17

Moje spojrzenie na nową erę użytkowości: Levi’s® Workwear wjeżdża na ulice