Słuchajcie, są takie momenty w kulturze, kiedy nie trzeba nic tłumaczyć. Kiedy słyszysz pierwsze akordy „Supersonic”, wiesz dokładnie, jaki vibe zaraz wjedzie. Kiedy widzisz Trzy Paski na nogach Liama Gallaghera, czujesz ten specyficzny, brytyjski chłód zmieszany z absolutną pewnością siebie. To nie jest zwykły drop. To powrót do korzeni, o których wielu z nas marzyło, a które teraz materializują się w formie drugiej odsłony kolaboracji Oasis x adidas Originals. Dla mnie, jako kogoś, kto obsesyjnie patrzy na detale i to, jak ulica chłonie historię, ten ruch to czysty majstersztyk. To estetyka lat 90. podana na tacy, ale bez zbędnego nadęcia – po prostu surowy, sportowy styl, który definiuje nasze pokolenie na nowo.
Dlaczego to połączenie to coś więcej niż tylko ciuchy?
Jeśli siedzicie w temacie, to wiecie, że adidas i brytyjska scena muzyczna to małżeństwo z rozsądku, które przerodziło się w najszczerszą miłość. Oasis to nie tylko zespół – to styl życia oparty na brawurze, ignorowaniu konwenansów i byciu „cool” bez starania się o to. Ta kolekcja to hołd dla tej energii. Widzę w tych projektach echa starych stadionów, dymu papierosowego i wilgotnego powietrza Manchesteru. To nie jest moda z wybiegów, to moda z ulicy, z tłumu pod sceną, z codziennych spotkań na mieście. Właśnie dlatego ta współpraca uderza tak mocno – bo jest autentyczna. Nie ma tu miejsca na udawanie, jest tylko czysta nostalgia, która w 2026 roku smakuje lepiej niż kiedykolwiek.
Tour Jacquard Jersey – rzut oka na detale, które robią różnicę
Głównym punktem programu jest bez wątpienia Tour Jacquard Jersey. To nie jest kolejna, cienka koszulka, którą kupicie w sieciówce. Mówimy o luźnym, „oversize’owym” kroju, który nawiązuje do złotej ery sportowych trykotów. Żakardowy materiał nadaje jej tekstury, której nie da się podrobić. Szeroka sylwetka to dokładnie to, czego teraz szukamy – wygody połączonej z charakterem. Wyobraźcie sobie to zestawione z szerokimi jeansami albo klasycznymi cargo. Ten drop krzyczy „casual”, ale w wydaniu premium. To ten rodzaj ubrania, który zakładasz i od razu czujesz, że masz na sobie kawałek historii muzyki i sportu jednocześnie. Jeśli chcecie sprawdzić, jak marka interpretuje klasykę, zajrzyjcie na adidas.pl.
The Band With The 3 Stripes – manifestacja na t-shircie
Drugim elementem, który totalnie do mnie trafia, jest Tour Three-Stripe T-Shirt. Prosty przekaz: „The Band With The 3 Stripes”. To bezpośrednie nawiązanie do legendarnego hasła adidasa, ale z rockandrollowym twistem. Ten napis to manifest. Nie potrzebujesz wielkiego logo na plecach, żeby pokazać, że wiesz, co jest grane. Minimalizm połączony z mocnym przekazem to zawsze zwycięska kombinacja. Wykonanie? Najwyższa jakość, do której adidas Originals nas przyzwyczaił. To t-shirt, który przetrwa niejedno wyjście na koncert czy nocną sesję na mieście, a z każdym praniem i delikatnym spraniem będzie wyglądał tylko lepiej, nabierając tego pożądanego, vintage’owego sznytu.
Paleta barw: Od stadionowej zieleni po głębokie indygo
Kolory w tej kolekcji to absolutna klasyka gatunku. Mamy dwa główne zestawy, które po prostu nie mogą nie wyjść. Pierwszy to Collegiate Green zestawiony z Cream White. Ta zieleń to bezpośrednie nawiązanie do brytyjskiego dziedzictwa, do barw, które kojarzą się z tradycją, ale w tym wydaniu są niesamowicie świeże. Drugi set to Night Indigo z Cream White. Głęboki granat to bezpieczna, a jednocześnie niezwykle stylowa opcja dla tych, którzy wolą nieco mroczniejszy, bardziej stonowany vibe. Kremowy biały zamiast czystej bieli to strzał w dziesiątkę – dodaje całości szlachetności i tego wspomnianego wcześniej klimatu retro. Każda z tych opcji sprawdzi się zarówno na trybunach podczas meczu, jak i w centrum miasta podczas wieczornego wypadu.
Jak i kiedy dorwać te perełki?
Pytanie brzmi: jak nie przegapić tego dropu? Kolekcja ma wjechać w połowie kwietnia i, jak możecie się domyślić, zainteresowanie będzie ogromne. Najpewniejszym sposobem na zakup jest aplikacja adidas CONFIRMED. To tam odbywają się najważniejsze premiery i to tam bije serce sneakerheadowej społeczności. Radzę przygotować się wcześniej, bo takie kolaboracje znikają w mgnieniu oka. Jeśli Oasis to Wasz klimat, a Trzy Paski to stały element Waszej rotacji, to nie możecie obok tego przejść obojętnie. To coś więcej niż hype – to powrót ikon, które ukształtowały to, jak dzisiaj rozumiemy streetwear. Do zobaczenia w kolejce online!






