W Londynie zaczynali od spotów pod mostem, dziś przywożą swoje DNA do jednego z najbardziej eleganckich zakątków Azji Południowo-Wschodniej. Palace Skateboards otwiera 3 października 2026 roku flagowy butik w Singapurze, zajmując lokal w Scotts Square przy Scotts Road. To 154-metrowa przestrzeń, w której kolonialna elegancja słynnego Raffles Singapore spotyka skate’owy szlif rodem z Southbank. Efekt? Sklep, który równie mocno pachnie teakiem, co betonem i historią deskorolki.

Architektura z Raffles, charakter z Palace
Nowy butik bierze na warsztat neorenesansową ramę architektoniczną Raffles Singapore – narodowego pomnika i ikony miasta – po czym przepuszcza ją przez charakterystyczne kody graficzne labelu z Londynu. Podłoga i sufit obłożone są teakiem, który buduje ciepły, drewniany klimat, a białe ściany zostawiają czyste tło dla mocniejszych akcentów. W centrum materiałowego miksu stoją dwa marmury: Calacatta Oro, odwołanie do wnętrz Raffles, oraz Blue Macaubas – głęboki, morskawy błękit, który wyraźnie puszcza oko do wyspiarskiego położenia Singapuru.

Southbank w tropikach
Balance między salonową ogładą a deskorolkową surowością robi tu ściana-deck odlana z betonu o fakturze drewna. To najbardziej bezpośredni „skate element” w sklepie i jasne nawiązanie do sceny z londyńskiego Southbank – miejsca, gdzie oryginalna ekipa Palace spędziła niezliczone godziny na jeździe pod undercroftem. Ten sam motyw marka przemyciła wcześniej do swojej miejscówki w dzielnicy Hongdae w Seulu. Dzięki temu singapurski adres naturalnie wchodzi w dialog z resztą sieci i wspólnym językiem projektowym brandu.

Tri-ferg świeci pełnym blaskiem
W samym sercu sali stoi monumentalny buldog Palace – rzeźba osadzona na kamiennym cokole, który podświetla się w konturze Tri-ferga. Niemożliwy trójkąt zaprojektował artysta Fergus Purcell, od którego nazwiska znak otrzymał swój przydomek. Równowagą dla rzeźby jest wielkoformatowa ściana LED oraz wolnostojąca, lustrzana przegroda z neonami wyciągniętymi z archiwum marki. To detale, które działają jak wizualne haczyki: instagramowalne, ale przy tym autentyczne dla narracji Palace.

Przymierzalnia, w której logotyp staje się meblem
Fitting roomy kontynuują tę samą logikę: zamiast anonimowej budki – wyrazisty, customowy element. Centralnym punktem jest wykonany z marmuru Blue Macaubas stołek wycięty w kształcie Tri-ferga. Mały gest, a mówi wiele: najbardziej rozpoznawalny emblemat marki zmienia się w obiekt użytkowy, który faktycznie „niesie” klienta. To rodzaj projektowej konsekwencji, który odróżnia sklep koncepcyjny od zwykłego retailu.

Otwarcie z ekskluzywną kapsułą Lion City
Z okazji startu Palace Skateboards wypuszcza limitowaną kapsułę dostępną wyłącznie w Singapurze. W składzie klasyki ulicy: dresy, bluzy z kapturem i T-shirty. Grafiki biorą na warsztat przydomek miasta – „Lion City” – a na froncie stoi specjalnie przygotowana na premierę pieczęć z lwem. Zero zbędnych fajerwerków, za to precyzyjny koncept, który łączy miejską tożsamość z idiomem Palace.

Mapa świata Palace rośnie
Singapur dołącza do stale rozwijanej siatki sklepów marki założonej w 2009 roku przez Leva Tanju i Garetha Skewisa. Palace ma dziś adresy m.in. w Londynie, Nowym Jorku, Los Angeles, Tokio, Osace, Fukuoce, Hongkongu, Szanghaju oraz w trzech dzielnicach Seulu: Apgujeong, Hongdae i Jamsil. Scotts Square poszerza azjatycki zasięg labelu w kierunku południowym i potwierdza, że firma nie kopiuje jednego szablonu, tylko za każdym razem projektuje wnętrze w dialogu z historią i charakterem miejsca, w którym się otwiera. W Singapurze tym „językiem” są marmury Raffles, morskie odcienie Blue Macaubas i skate’owa pamięć Southbank.

Co, gdzie, kiedy
- Otwarcie: 3 października 2026
- Adres: Palace Skateboards Singapore, 6 Scotts Rd, #01-18/19, Scotts Square, Singapore 228209

Jeśli w pierwszym tygodniu października będziesz na miejscu, to jeden z tych adresów, które warto odhaczyć – choćby po to, by zobaczyć, jak Tri-ferg świeci pod buldogiem i jak marmur Blue Macaubas układa się w kolor morskiej bryzy. A jeśli polujesz na coś unikatowego, singapurska kapsuła Lion City zapowiada się jak pamiątka z podróży, która ma realny streetwearowy ciężar.











