Powrót Megaride w nowej energii
Są takie momenty w sneakersowym świecie, kiedy klasyka dostaje drugie życie – i dokładnie to wydarzyło się na paryskim wybiegu. adidas Originals po raz kolejny połączyło siły z Willym Chavarrią, a efektem tej relacji jest Megaride AG FW26, model, który nie ogląda się za siebie. To nie jest nostalgiczny comeback dla samego faktu powrotu. To reinterpretacja ikony, przepuszczona przez filtr nowoczesnej mody, kultury ulicy i wizji projektanta, który zawsze gra na własnych zasadach.
Megaride był kiedyś symbolem technologii i odwagi. Dziś wraca jako manifest stylu, który równie dobrze odnajduje się na wybiegu, jak i na asfalcie miasta.
Sylwetka, która pracuje z każdym krokiem
Pierwsze, co rzuca się w oczy, to rzeźbiarska forma. Ten but ma objętość, ale jest w niej kontrola. Przezroczyste nakładki TPU, dynamiczne linie i warstwowa konstrukcja sprawiają, że Megaride AG wygląda jak obiekt zaprojektowany kilka lat do przodu.
Materiały grają tu pierwsze skrzypce. Mesh przeplata się z zamszem, a całość uzupełniają odblaskowe detale, które łapią światło i nadają sylwetce futurystyczny puls. To sneakersy, które żyją w ruchu – im dłużej na nie patrzysz, tym więcej detali odkrywasz.
Minimalistyczny branding robi dokładnie to, co powinien. Logo adidas i napis „Chavarria” są obecne, ale nie dominują. To forma jest bohaterem.
Black i Cream – dwa nastroje, jedna tożsamość
Kolekcja debiutuje w dwóch kolorystykach, które idealnie oddają dualizm projektu.
Black to wersja bardziej agresywna wizualnie. Metaliczną siatkę przełamują srebrne akcenty, a półprzezroczysta podeszwa odsłania czerwone punkty energii, które dodają całości charakteru performance. Ten kolorway ma w sobie coś industrialnego, niemal surowego – idealny dla tych, którzy lubią mocny komunikat.
Cream to druga strona tej samej historii. Jaśniejsza, bardziej stonowana, oparta na miękkich tonach i matowym wykończeniu. Kontrast jest subtelniejszy, ale nadal obecny. To opcja dla tych, którzy chcą futurystycznej formy w bardziej lifestyle’owym wydaniu.
Obie wersje korzystają z kultowej amortyzacji adidas Megaride, co oznacza jedno: komfort i sprężystość, które czuć od pierwszego kroku.
Technologia Megaride jako fundament stylu
Megaride zawsze był synonimem innowacji. Charakterystyczna podeszwa z widocznymi kapsułami amortyzującymi nie tylko wygląda dynamicznie, ale realnie pracuje z ruchem stopy. W wersji AG technologia została zachowana, ale osadzona w zupełnie nowym kontekście.
To właśnie ten balans między funkcjonalnością a estetyką sprawia, że projekt Chavarrii działa tak dobrze. But nie udaje performance’u i nie rezygnuje z wygody na rzecz wyglądu. Tu jedno wynika z drugiego.
Więcej o filozofii i dziedzictwie marki znajdziesz bezpośrednio na oficjalnej stronie: https://www.adidas.com
Willy Chavarria i moda jako komunikat
Twórczość Willy’ego Chavarrii od lat opiera się na tożsamości, sile i wolności ekspresji. Jego projekty nie są neutralne – zawsze niosą przekaz. Megaride AG idealnie wpisuje się w ten świat. To sneakers, który nie próbuje przypodobać się każdemu, bo nie musi.
Ta współpraca pokazuje, jak sportowe DNA adidas Originals może spotkać się z modą wysoką bez utraty autentyczności. To dialog, a nie kompromis.
Jeśli chcesz lepiej zrozumieć estetykę projektanta, warto zajrzeć na oficjalną stronę brandu: https://www.willychavarria.com
Drop, który ustawia poprzeczkę
Premiera Willy Chavarria x adidas Megaride zaplanowana jest na 30 stycznia 2026. Buty trafią do sprzedaży poprzez aplikację adidas CONFIRMED, oficjalną stronę adidas oraz wybranych retailerów współpracujących z marką.
To jeden z tych release’ów, które nie znikają w feedzie po jednym dniu. Megaride AG zostaje w głowie na dłużej – jako przykład, że archiwum można czytać na nowo, a przyszłość projektować bez strachu.
Jeśli sneakersy są dla Ciebie czymś więcej niż dodatkiem, ten projekt mówi dokładnie tym samym językiem.













