Na 20. rocznicę jednej z najbardziej ikonicznych kolaboracji w futbolu i modzie Y-3 zdejmuje kaganiec ze swoich bestii. Kultowy Beast Pack wraca — tym razem nie jako lifestyle’owy ukłon czy buty halowe, ale pełnoprawne korki piłkarskie. Wzory wilka, tygrysa, orła i smoka znów patrolują cholewki, a całość wchodzi na zupełnie współczesną platformę performance od adidas.

20 lat Beast Pack: od legendy Y-3 do nowej generacji korków
Za projektem stoi oczywiście Yohji Yamamoto i jego wizja sportu podszytego awangardą. Beast Pack od dwóch dekad kojarzy się z drapieżną, wręcz teatralną grafiką przeniesioną na buty boiskowe — i z tym charakterystycznym, lewoskrętnym sznytem Y-3, który potrafi zderzyć sztukę z rywalizacją. Tegoroczny powrót nie jest tylko celebracją przeszłości. To aktualizacja kodu: te same bestie, ale na podwoziu, które odpowiada dzisiejszym wymaganiom szybkości i wielopowierzchniowej gry.

Od sali do murawy: zwrot ku wydajności
W czysto letnim nastroju ruchu #bootsonlysummer motywy Beast Pack zajrzały niedawno do halówek i bardziej lifestyle’owych wariacji. Teraz scenariusz się odwraca: Y-3 wraca na pełnej do korków, stawiając na praktyczny, meczowy charakter. To nie jest kolekcja „na pokaz” — to sprzęt, który ma wyjść na boisko i zostać tam do ostatniego gwizdka.

Bestie na cholewce: wilk, tygrys, orzeł, smok
Cztery wersje kolorystyczne są jednocześnie opowieściami o czterech stworach. Wilk, tygrys, orzeł i smok nie są tu drobnymi akcentami; ich „fizjologia” dosłownie oplata górę buta. Grafiki są mocne, niepokorne i od razu czytelne z trybun — dokładnie to, czego oczekujesz po Y-3. Każda para ma własny charakter, ale wszystkie łączy bezkompromisowa ekspresja i ten rodzaj boiskowego „show”, który pamięta się dłużej niż wynik sparingu.

Technologia Adizero Electric+ 11
Nowe Beast Pack osadzono na współczesnym modelu adidas Adizero Electric+ 11. To platforma, która łączy lekką, elastyczną cholewkę Primeknit z rozwiązaniem podeszwy przystosowanym do różnych nawierzchni. Daje to szybkość, bliski kontakt z piłką i przyczepność, której oczekują skrzydłowi i napastnicy przecinający linie obrony. Minimalizm konstrukcji to celowy zabieg: nie przeszkadzać w grze, a jednocześnie pozwolić grafikom na cholewce grać pierwsze skrzypce. Warto dodać, że w listingach zakupowych model figuruje także jako „Adizero Electric II Plus” — to ta sama odsłona platformy, tylko inaczej nazwana w materiałach sprzedażowych.

Dla kogo jest ten drop?
Dla piłkarzy, którzy chcą czegoś więcej niż bezpiecznej czerni i bieli. Dla fanów Y-3, którzy rozumieją, że moda uliczna nie kończy się na chodniku, a zaczyna tam, gdzie zaczyna się styl — również na murawie. I wreszcie dla kolekcjonerów, którzy pamiętają pierwsze „bestie” i chcą mieć ich współczesną, w pełni użytkową kontynuację. To rzadki przypadek, gdy statement-piece naprawdę ma sens w grze: tu performance i estetyka nie wykluczają się, tylko się wzmacniają.

Cena, dostępność i gdzie kupić
Wszystkie cztery pary z Y-3 x adidas Adizero Electric+ 11 „Beast Pack” są już dostępne. Cena detaliczna: 230 USD za parę. Listę sklepów znajdziesz w sekcji „WHERE TO BUY” pod hasłem: – Mens Y-3 x adidas Adizero Electric II Plus “Beast Pack”

Jeśli polujesz na konkretną bestię, warto działać szybko — takie projekty z logo Y-3 potrafią znikać z koszyków zanim zdążysz dodać rozmiar.

Dlaczego to ważne dla streetwearu?
Bo ten drop przypomina, że moda i sport nie są osobnymi światami. Y-3 od lat pokazuje, że to ten sam ekosystem: performance staje się platformą dla ekspresji, a estetyka potrafi realnie wspierać pewność siebie na boisku. Beast Pack 2026 (czytaj: 20 lat po premierze oryginału) to manifest projektowania, które nie boi się emocji. I właśnie dlatego zobaczysz je i na murawie, i w feedach — w tej kolejności.










