Uwaga: Ten materiał może zawierać linki afiliacyjne. Jeśli dokonasz zakupu za ich pośrednictwem, możemy otrzymać prowizję. Ty nie płacisz nic więcej.

Aries uderza w nerw czasu
Londyńskie Aries wchodzi w sezon jesień–zima 2026 z kolekcją „Faded Opulence”, która celowo łączy dwa światy: wysoki połysk i świadome zużycie. Estetyka Y2K zderza się tu z patyną barokowych wnętrz, jakby ktoś wpuścił świeżo wypolerowane luksusy do zrujnowanej sali balowej. Efekt? Opowieść o przepychu, który zyskuje charakter dopiero wtedy, gdy zaczyna się kruszyć.

Denim jako manifest
Jeans niesie najgłośniejszy komunikat sezonu. Do gry wraca model Lilly – teraz w niższym stanie i z wypłowiałym nadrukiem skóry węża, obsadzony przez markę w roli kluczowej sylwetki kolekcji. To denim, który nie udaje nowości: ma wyglądać, jakby przeżył swoje, i właśnie dlatego przyciąga wzrok. Zamiast sterylności dostajemy fakturę, wybarwienia i print, które robią robotę zarówno w luźnym, baggy układzie, jak i w bardziej dopasowanych setach.

Tekstury mówią głośniej niż logo
„Faded Opulence” to przede wszystkim gra materiałami i ich obróbką. Sztruks po kwasowym praniu zyskuje miękkość i przetarcia, które przypominają ulubioną kurtkę po latach noszenia. Szenilowa dzianina idzie w kierunku cięższego, przytulnego komfortu – coś między vintage’owym kocem a klubowym swetrem. Do tego sun-bleached jersey z diamentowymi aplikacjami błyska jak neon po sezonie w słońcu. W kontrze pojawia się śliska, „mokro” wyglądająca skóra węża, błyszcząca skóra oraz owcza skóra, które podbijają poziom opulence – ale takiej, która już zdążyła się wytarć na krawędziach. Właśnie w tym nieoczywistym miksie tkwi urok kolekcji: ani to czysty luksus, ani czysty grunge, tylko coś pomiędzy, idealnie pod ulicę.

Archiwum, które żyje
Założona przez Sofię Pranterę marka znów sięga do własnego DNA. Motywy Aries and Destroy czy Smoking Tiger wracają, ale nie jako oczywiste reedycje. To raczej remiksy – nowe układy, przeskalowania, innym razem subtelne przesunięcia kontekstu. W epoce, w której archiwa mody traktowane są jak kopalnia, Aries pokazuje, jak twórczo recyklingować własne kody, zamiast tylko z nich odtwarzać greatest hits.

Kolaboracja, która dodaje ciężaru: Alpha Industries
Współpraca sezonu spina całą narrację. Do projektu dołącza Alpha Industries z przerobioną kurtką bomber CWU-45 Heritage, którą Aries wykańcza nabijanym metalem. To dokładnie ten detal, który przenosi klasykę lotniczego militaria w sferę zużytego luksusu. Bomber wygląda na taki, który zaliczył niejedną noc, a jednocześnie ma tę wojskową dyscyplinę kroju – balans dopieszczony do milimetra.

Jak to nosić: na co dzień i po zmroku
Kolekcja jest z definicji użytkowa, ale ma w sobie wieczorny błysk. Niski stan Lilly + śliska skóra węża zagrają z prostym białym T-shirtem i ciężkim pasem, jeśli idziesz w stronę clubwearu. W wersji dziennej dorzuć szenilowy kardigan lub kwasowo prany sztruks, a wszystko sklei para pobielanych sneakersów albo masywne loafersy. Sun-bleached jersey z kamieniami broni się solo – wystarczy oversize’owy płaszcz z owczej skóry i gotowe.

Dlaczego to działa teraz
Po latach kultu czystości i „quiet luxury” ulica znów chce narracji: przetarcia, przybrudzenia, historii zapisanej w materiale. Aries wyczuwa tę zmianę i proponuje „opulence” bez zbędnego dystansu – taką, którą można zalać deszczem na festiwalu albo przetańczyć do rana. Jest tu i nostalgia za Y2K, i romantyzm rozpadu, ale opowiedziane współczesnym językiem, który nie potrzebuje wielkich sloganów, by wybrzmieć.

Dostępność
Kolekcja Aries na jesień i zimę 2026 jest już dostępna online oraz w wybranych sklepach stacjonarnych marki. Jeśli czujesz ten kierunek – sprawdzaj looki i detale w galerii, bo w tej historii najważniejsze są faktury i wykończenia.

Zdjęcia: Aries

Zobacz w galerii: nowy-sezon-aries-01.jpg – nowy-sezon-aries-15.jpg






